Czy trzeba wiązać się umową z operatorem internetu?
Wybierając internet do domu, często skupiamy się przede wszystkim na cenie i prędkości. Tymczasem równie ważny jest okres obowiązywania umowy. Czy internet zawsze oznacza zobowiązanie na rok lub dwa lata? Niekoniecznie.
Umowa na czas określony – na jak długo?
Zgodnie z aktualnym Prawem komunikacji elektronicznej w przypadku konsumenta umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych zawierana na czas określony nie może przewidywać okresu obowiązywania dłuższego niż 24 miesiące.
Co więcej, operator powinien zapewnić możliwość zawarcia takiej umowy również na okres nie dłuższy niż 12 miesięcy.
Nie oznacza to jednak, że każda oferta musi być dostępna dokładnie na 12 miesięcy i na identycznych warunkach cenowych jak wariant dłuższy. Dlatego podczas porównywania ofert warto sprawdzać nie tylko wysokość miesięcznego abonamentu, ale również długość zobowiązania.
A może internet bez długiego zobowiązania?
Na rynku można spotkać również oferty zapewniające większą elastyczność, w tym umowy na czas nieokreślony.
Takie rozwiązanie może być szczególnie interesujące dla osób, które:
- wynajmują mieszkanie,
- często zmieniają miejsce zamieszkania,
- są studentami,
- potrzebują internetu tylko przez określony czas,
- po prostu nie chcą wiązać się z jednym operatorem na długi okres.
Trzeba jednak pamiętać, że warunki ofert bez długiego zobowiązania zależą od konkretnego operatora i aktualnej promocji. Mogą różnić się ceną abonamentu, kosztami aktywacji, instalacji lub udostępnienia sprzętu.
Co dzieje się po zakończeniu umowy?
Jeżeli umowa zawarta na czas określony po zakończeniu okresu zobowiązania zostanie automatycznie przedłużona, abonent może ją wypowiedzieć w każdym czasie z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Operator ma również obowiązek odpowiednio wcześniej poinformować klienta o zbliżającym się automatycznym przedłużeniu umowy, sposobach jej rozwiązania oraz najkorzystniejszych oferowanych pakietach.
Dzięki temu zakończenie pierwotnego okresu umowy nie musi oznaczać kolejnego długiego zobowiązania